Świadectwa 2007

wróć

Pukałem od drzwi do drzwi

Po czterech latach pracy w Domu Dziecka zostałem zwolniony. Zaczął się da mnie trudny czas poszukiwania nowego zatrudnienia, pukając od drzwi do drzwi słysząc wszędzie to samo: brak etatu, brak miejsca, brak pieniędzy. Składane osobiście i wysyłane pocztą podania do rożnych firm i instytucji, w których jako absolwent pedagogiki i resocjalizacji mógłbym podjąć pracę, pozostawały bez odpowiedzi… I tak nadszedł kwiecień 2005 r i śmierć Jana Pawła II…

 

Piątego kwietnia byłem na wieczornej Mszy Świętej w Jego intencji. Podczas ofiarowania gdy patrzyłem na portret Jana Pawła II przysłonięty czarną wstążką przyszła mi do głowy myśl (a może to było ciche natchnienie), by złożyć podanie o pracę w gimnazjum leżącym blisko miejsca gdzie mieszkam, a któremu patronuje Jan Paweł II… Z samego rana dnia następnego poszedłem do dyrektora tejże szkoły, ku mojemu zdziwieniu usłyszałem, że prawdopodobnie w maju zwolni się etat pedagoga! Zgodnie z umową zadzwoniłem w maju i… nic! Kazano mi zadzwonić w sierpniu w połowie miesiąca. Tak też zrobiłem i .. nic! Kazano dzwonić pod koniec sierpnia. Zadzwoniłem o 8 rano i rozmowę przełożono na godzinę 14sta. Rozmowa kwalifikacyjna odbyła się dzień później. Otrzymałem cały etat i od 1 września pracuje jako pedagog w gimnazjum Jana Pawła II. Jestem przekonany, że jest to Łaska od Boga za przyczyną Jana Pawła II.

Roman, Bychawa


suoramiracolata per la causa di beatificazione di Giovanni Paolo II

 
 
Statystyka | Kontakt | Credits