Powiedział
wówczas: “wszystko będzie dobrze”
Piszemy do Ciebie Ojcze Święty ten
list, bowiem przepełnia nas wielkie szczęście,
którym pragniemy się podzielić. Jesteśmy małżeństwem
od 10-ciu lat i przez długi czas marzyliśmy o
dziecku. Modliliśmy się o dar macierzyństwa i
ojcostwa nieustannie, choć nadzieja po kilku latach
przygasła… W maju roku 2001 przyjechaliśmy do Rzymu
odwiedzić przyjaciół, oczywiście pragnęliśmy się
spotkać również z Tobą na środowej audiencji
generalnej. Kiedy okazało się, że możemy podejść i
ucałować pierścień i zamienić kilka słów, nie
omieszkaliśmy zwierzyć się z naszego pragnienia
posiadania potomstwa. Ojcze, powiedziałeś wówczas:
“wszystko będzie dobrze”, a w nas wstąpił nowy duch.
I stało się! Na dwa dni przed
Wigilią Bożego Narodzenia (2003) dowiedzieliśmy się,
że będziemy rodzicami. To wielkie szczęście i
pragniemy się nim z Tobą, Ojcze Święty podzielić.
Wierzymy, że wsparłeś nas w modlitwie, za co z
całego serca dziękujemy. Gdy piszemy ten list kończy
się trzeci miesiąc ciąży, maleństwo rośnie i cudem
jest w naszym oczach.
Jolanta i Piotr,
Warszawa, 04.03.2004