Jesteście światłem nadziei w tę
ciemną noc!
Kiedy dowiedzieliśmy się, po latach
oczekiwania, że po raz drugi zostaniemy rodzicami,
błogosławiliśmy Niebo. Po trudnych miesiącach
odwieziono mnie na Oddział Porodowy i poddano mnie
operacji. Jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem
lekarza, zrozumiałam, że nasza córka urodziła się i
zaraz umarła. Ból nie do ogarnięcia: dać życie i
zobaczyć śmierć. Zatruty podarunek? Gdzie był wtedy
Bóg? W nasze serca wtargnęła się burza, walka i
desperacja. Bóg i nasza córka wydawali się tak
daleko...
Ojcze Święty myślimy, że mimo
wszystko nasza córka jest (była) podarunkiem z
Nieba. Tak bardzo pragniemy przyjąć dzieci do
naszego domu. Wyproś wraz z nasza córeczką u Boga,
abyśmy ponownie stali się rodzicami...
Martine e Patrick,
Francja